Warunkiem opłacalności lokat bankowych jest naturalnie możliwie najwyższe oprocentowanie. A skąd wynika oprocentowanie depozytów oszczędnościowych w bankach detalicznych? Nie chodzi tylko o politykę, strategię instytucji finansowej, ale przede wszystkim o ustalenia polityki monetarnej, którą nadzoruje Narodowy Bank Polski. Przy niskich stopach procentowych lokata traci na znaczeniu, natomiast rośnie potencjał pożyczek krótkoterminowych i długoterminowych. Niskie stopy procentowe mają docelowo zniechęcić do oszczędzania, a zachęcić do wydawania środków, do kredytowania potrzeb. Opłacalność lokat bankowych jest zatem regulowana odgórnie, aby przywrócić większość makroekonomicznych wskaźników do optymalnych norm. To jest jednak proces długoterminowy, a co robić w międzyczasie z nadwyżkami kapitałowymi. Najlepiej oczywiście budować największy majątek, co doprowadzi do naturalnego zwiększenia oprocentowania pod potrzeby klientów premium. Banki negocjują poziomy oprocentowania już od poziomów 100, 200 000 złotych. Inna strategia to wykorzystanie wszystkich lokat promocyjnych występujących na rynku bankowości detalicznej. W takim przypadku jesteś w stanie przez około 2 – 3 lata naprawdę sporo zyskać.

Polityka monetarna prowadzona od ostatniego kryzysu finansowego, który pojawił się w Stanach Zjednoczonych bazuje przede wszystkim na luzowaniu gospodarki, na niskich stopach procentowych. Niestety taka polityka przekłada się na bardzo niskie zwroty z lokat bankowych, co zmieni się wraz z rosnącą inflacją. Cykl koniunkturalny waha się cały czas, a podniesienie inflacji to tylko kwestia czasu. Oszczędzanie na lokatach bankowych jest absolutnie bezpieczne, chroni kapitał przed inflacją, ale bez odpowiedniej analizy trudno mówić o wygenerowaniu naprawdę dużych zysków. Co myślisz o problemie opłacalności lokat bankowych?